Wypadanie włosów
Lena L. Toruń
Mam 23 lata, dość suche ale co najgorsze-od jakiegoś czasu intensywnie wypadające włosy. Prawdopodobnie wpłynęła na to moja obecna sytuacja-studiuje, nie wysypiam się, nie odżywiam tak jak powinnam no i na głowie mam wiecznie jakieś problemy. Problem ten ostatnimi czasy nasilił się znacznie a włosy znajdowałam już wszędzie…nawet w talerzu. Fakt to dość przykry i mógł mieć poważne konsekwencje, więc stwierdziłam że powinnam sięgnąć po jakieś suplementy. W aptece jednak farmaceutka poleciła mi coś do czego byłam początkowo sceptycznie nastawiona-kompleksowy zestaw do pielęgnacji włosów-szampon, lotion i ampułki Prolab. Dostałam „słowo honoru” względem skuteczności więc zaryzykowałam.
Z końcem stycznia rozpoczęłam właśnie moją kuracje. Pierwsze wrażenia-pozytywne. Produkty pachną przyjemnie-w przeciwieństwie do wszystkich leczniczych specyfików.
Ampułki-duże - 10 ml, z powodzeniem starczają na całą głowę;
Szampon jest gęsty i wydajny;
Lotion - bardzo rzadki przez co świetnie i równomiernie rozprowadza się po skórze.
Wydaje mi się, że już po 3 myciu włosów w wannie było mniej…ale poczekam jeszcze by ocenić obiektywnie :)
1 miesiąc
Minął miesiąc od pierwszego mycia– wystarczająco czasu, żeby dało to wnioski o skuteczności produktów Prolab. Mam o nich pozytywną opinie o nich bo faktycznie działają. Owszem, to nie następuje od razu po pierwszym myciu, ale z czasem włosów wypada coraz mniej.
Jestem zadowolona z kuracji! Nie wiem, jak długo jeszcze będę Prolabu używać, chce maksymalnie zminimalizować wypadanie, więc myślę, że warto kontynuować!
2 miesiąc
Jest dobrze, nawet bardzo, jak już pisałam włosy wypadają znacznie mniej, obawiam się czy efekt się utrzyma bo biorę ostatnio bardzo dużo antybiotyków a jak wiadomo to osłabia organizm i nie wiem jak to wpłynie na włosy. Czy już się wystarczająco wzmocniły? Mam nadzieję, że tak ale to się pewnie w tym m-cu okaże.
3 miesiąc
Jestem zadowolona z Prolabu. Nie chce zapeszać, ale wydaje mi się, że moje włosy nie były jeszcze w tak dobrej kondycji. Kupiłam już nowe opakowanie szamponu i zamierzam używać profilaktycznie żeby się ten stan utrzymał.
4 miesiąc

Przetłuszczanie
Joanna M. Poznań
Wszystko zaczęło się od tego, że od zawsze miałam fioła na punkcie włosów-odkąd pamiętam na wszelkie sposoby z nimi eksperymentowałam. Kiedy zauważyłam, że są osłabione i przesuszone rozpoczęłam intensywną kuracje nawilżającą. Kupiłam hektolitry odżywek i masek a wszystko to lądowało na mojej głowie. Chyba przesadziłam bo po jakimś czasie moje cienkie kosmyki zaczęły mi się zdecydowanie szybciej przetłuszczać. Rozpoczęłam więc poszukiwania szamponu przeznaczonego do tego typu włosów. Na Subrine Recept natrafiłam w Internecie-na różnych tematycznych forach nie jedna osoba pozytywnie o niej pisała. W aptece dowiedziałam się, że jeszcze jest do niej lotion więc zakupiłam obie rzeczy.
Pierwsze wrażenie - przyznam, że lepsze niż sądziłam; szampon świeżo pachnie, jest gęsty, dobrze się pieni. Lotion choć rzadki i muszę uważać żeby nie wylać, ma tą właściwość, że łatwo go wetrzeć w nasadę włosów, no i super że po raz drugi nie muszę płukać włosów. Na razie zastosowałam dwa razy. Za miesiąc napiszę jaki efekt; tymczasem stosuje wg. zaleceń-2 razy w tygodniu.
1 miesiąc
Powoli kończy mi się butelka z szamponem, ale nie to jest ważne. Widzę, że mi pomógł,podobnie zresztą jak lotion. Nie dość, że osłabia przetłuszczanie się włosów to zauważyłam jeszcze jedną zaletę. Po nałożeniu go na głowę, powoduje po wyschnięciu, że włosy robią się sztywniejsze. To wbrew pozorom duża zaleta bo nie suszę włosów, a do tej pory gdy chodziłam spać w wilgotnych to bardzo się odkształcały. Teraz nie dzieje się nic, są prościutkie. A rano gdy je tylko rozczeszę „sztywność” ustępuje i są normalne, gładziutkie.
2 miesiąc
Mija już 3 miesiąc stosowania Subriny Recept. Staram się stosować regularnie. Jestem zadowolona, kondycja moich włosów i skóry poprawiła się a najważniejsze, że efekt jest widoczny gołym okiem. Z codziennego mycia przestawiłam się na opcje „co drugi dzień” albo nawet co trzy, choć tu nie ukrywam wiele zależy od pogody, no ale już wiosna więc Panie i Panowie- czapki z głów! Skóra odetchnie i liczę, że uda mi się efekt ten utrzymać na dłużej. Jeśli chodzi o butelkę- jestem w trakcie opróżniania 2 butelki :) podobnie z lotionem. Zużywam go już mniej bo opanowałam używanie dozownika no i moje włosy myślę, że też potrzebują go już mniej.
3 miesiąc
Już 2 butelka za mną. Stan skóry mojej głowy jej stabilny, sytuacja z nadmiernym przetłuszczaniem opanowana :) Nie ma co tu oczywiście porównywać stanu z początku stosowania. Cieszę się, że udało mi się znaleźć fajny i niedrogi szampon, który działa jak chcę i nie powoduje innych, niepożądanych skutków.
4 miesiąc
Edyta R. Gdynia
Od pewnego czasu zaczęłam mieć problem z przetłuszczaniem się włosów. Być może to za sprawą tego, ze odkąd zrobiło się zimno nosze ciepłą czapkę... w każdym razie codzienne mycie włosów nie wystarczało, ponieważ po kilku godzinach moja fryzura traciła swą objętość, a włosy szybko się przetłuszczały. Próbowałam wielu szamponów znanych marek, lecz niewiele pomagały. W końcu udałam się do apteki i tam zwróciłam się o pomoc. Polecono mi szampon i lotion Subrina RECEPT. Jeszcze tego samego dnia je wypróbowałam. Szampon ma bardzo ładny świeży zapach, co bardzo mnie ucieszyło, gdyż większość leczniczych specyfików nie pachnie zachwycająco. Dobrze się pienił a balsam dobrze rozprowadzał na włosach. Już po pierwszym umyciu włosy były bardziej puszyste i dłużej niż zwykle zachowały swą świeżość. Mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu zauważę znaczna poprawę.
1 miesiąc
Szampon oraz lotion Subrina stosuje już prawie przez miesiąc. Efekty? Są, aczkolwiek mam obawy czy moje włosy nie przyzwyczają się do tych kosmetyków, bo do tej pory tak właśnie było. Kiedy zaczęłam stosować te produkty byłam zachwycona, że z każdym dniem moje włosy zachowują świeżość na dłużej. Efekt ten stopniowo się wydłużał. Jednak od pewnego czasu nic już się nie zmienia. I tak jestem zadowolona bo wcześniej myłam włosy codziennie, teraz wystarczy kiedy myję je co 2-3 dzień. Widać już swój limit wykorzystałam :P
2 miesiąc
Sytuacja bez zmian, ale kupuje następne opakowania bo lepszy w tym przypadku brak zmian niż to co było!
3 miesiąc
W dalszym ciągu używam Subriny Recept. Efekt można z powodzeniem rekomendować bo jak już pisałam włosy zachowują się lepiej. Czasami zapominam o lotionie ale i tak jest dobrze.
4 miesiąc

Łysienie androgenowe
Mariusz M. Leszno
W wieku 34 lat rozpoczął mi się proces łysienia androgenicznego (czołowego), stosowałem na razie Dercos, jednak bez specjalnych efektów.
Farmaceutka poleciła mi Recept, kupiłem zestawik, bo był 5 razy tańszy cały zestaw z ampułkami od Dercos, więc niewiele ryzykowałem.
Ampułki mają za dużo płynu jak na ilość moich włosów, więc muszę je dzielić na dwa razy, zostawiając jedną otwartą, ale to nie problem, zapach to nie perfumy Dior, ale nie o to chodzi, kosmetyki, wydajne i łatwo się rozprowadzają.
Mam lotion, szampon i ampułki.
Dopiero pierwszy miesiąc stosowania, ale już plus że włosy się nie tłuszczą tak szybko, nie ma żadnych akcji łupieżowych (wcześniej po każdym innym szamponie niż Head&Shoulders – były). Ogólnie jestem mile zaskoczony, ale czekam na odrosty J
1 miesiąc
Trochę się ostatnio zaniedbałem bo wyjechałem służbowo na 2 tyg i nie zabrałem ze sobą Subriny. Z przerywaniem kuracji bywa różnie ale na szczęście nie zauważyłem żeby w tym przypadku tak było. Oczekuje jeszcze na bardziej widoczne rezultaty...
2 miesiąc
Jest ok. Ale boję się, że nie jestem obiektywny- jak się człowiek codziennie przegląda w lustrze to brak mu punktu odniesienia. Na majówkę wybieram się do rodzinki-zobaczymy czy oni coś zauważą...
3 miesiąc
No i po majówce-a jednak zauważyli. Tak niepewnie mama zaczęła mnie podpytywać no i generalnie reszta przyznała, że faktycznie- jakby tych włosów było więcej, ba, musiałem wszystko opowiedzieć bratu, który też ma podobny problem.
4 miesiąc
Łupież
Anna K. Biskupice
Z łupieżem walczę od zawsze, z lepszym lub gorszym skutkiem. Szampony ogólnodostępne w sklepach nie są skuteczne, także nie działa na mnie Nizoral. Kuracje prowadzone przez dermatologa też bez większych efektów. Szukam szamponu skutecznego. Od kilku dni używam szamponu przeciwłupieżowego PROLAB. Pierwsze wrażenie jest pozytywne, widoczne są pierwsze oznaki poprawy stanu skóry głowy, co będzie dalej zobaczymy. Opakowanie wygodne w użyciu, szampon gęsty, dobrze rozprowadza się na włosach, ma przyjemny zapach.
1 miesiąc
W dalszym ciągu stopniowa poprawa, łupież nie sypie się tak z głowy, oby tak dalej.
2 miesiąc
W związku z tym, że oczekiwane przeze mnie efekt kuracji szamponem PROLAB nie był do końca zadowalający (po miesiącu stosowania widoczne objawy łupieżu zmalały, ale w dalszym ciągu niestety nie zginął ostatecznie) zdecydowałam się na próbę z szamponem Subrina Recept. Szampon Subrina Recept ma przyjemny zapach, doskonale się pieni, włosy po nim są miękkie i dobrze się układają. W ciągu dwóch tygodni stosowania zmiany na skórze głowy są niewielkie, ale widać stopniową poprawę. Muszę uzbroić się w cierpliwość w walce z tą przypadłością.
3 miesiąc
Subrina Recept służy mi zdecydowanie lepiej niż Prolab. Tamten też nie był zły, ale jeśli chodzi o całokształt jestem bardzo zadowolona z tego jak działa.
4 miesiąc
Cieszy mnie, że dalej jest ok, tzn, że nie mam łupieżu. Raz w tygodniu myję włosy Prolabem i to wystacza. A co ważne stan moich włosów jest dobry - nie są suche i matowe.